KNF uderza w płatności dla nielegalnych kasyn. Nowy etap
W połowie 2025 roku Komisja Nadzoru Finansowego wysłała oficjalne pisma do dostawców usług płatniczych (PSP) działających na polskim rynku. Żądanie było jednoznaczne: natychmiastowe wstrzymanie obsługi transakcji dla nielegalnych kasyn online kierujących ofertę do polskich użytkowników. To kolejny etap walki regulatora z szarą strefą hazardu, która według szacunków Ministerstwa Finansów wciąż obejmuje około 40 procent rynku. KNF żąda skutecznej blokady płatności hazard internetowy – ma to odciąć offshore’owych operatorów od gotówki. PSP, które nie zastosują się do wezwania, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. KNF przypomina, że grozi im odpowiedzialność administracyjna, karna, a nawet karno-skarbowa – niezależnie od tego, czy posiadają formalny status instytucji płatniczej. Oznacza to, że nawet pośrednicy i agregatorzy płatności, którzy pośredniczą w przepływach pieniędzy, mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Chodzi zarówno o duże podmioty, jak i małe instytucje płatnicze MIP nielegalny hazard – te często bywają słabym ogniwem w łańcuchu. Mechanizm działania regulatora przypomina zasadę działania systemów odwodnienia – gdy zablokuje się główny kanał odpływu, woda przestaje zalewać teren. KNF próbuje w ten sam sposób odciąć finansowe kanały, którymi pieniądze trafiają do operatorów spoza białej strefy. Pytanie brzmi, czy samo blokowanie przepływów pieniężnych wystarczy, skoro popyt ze strony graczy wciąż pozostaje wysoki. W tle jest też presja ze strony Związku Banków Polskich (ZBP), który od lat naciska na skuteczniejsze procedury AML KYC usługi płatnicze ryzyko hazardu. Według danych przytaczanych przez Ministerstwo Finansów poziom channelizacji polskiego rynku kasyn online wynosi zaledwie 59 procent. To oznacza, że czterech na dziesięciu graczy wybiera platformy spoza legalnego systemu. Operatorzy działający bez polskiej licencji nie muszą przestrzegać krajowych regulacji – nie płacą podatków, nie podlegają kontroli, a przede wszystkim mogą oferować znacznie agresywniejsze zachęty promocyjne. EY w swoim raporcie o szarej strefie hazardu podkreśla, że właśnie różnica w atrakcyjności oferty jest głównym magnesem. Tutaj wkraczają bonusy powitalne i pakiety promocyjne, które legalne kasyna mają związane ręce. KNF odcina dopływ gotówki do nielegalnych kasyn, ale gracze wciąż łapią się na kuszące promocje, takie jak Jetton bonus, który offshore'owe platformy wykorzystują jako magnes przyciągający polskich użytkowników. Tego typu oferty, często zawierające wielokrotne doliczenia depozytu lub darmowe spiny, są najskuteczniejszym narzędziem, jakim dysponują operatorzy z szarej strefy. Za JetTon Gaming Ltd stoją podmioty zarejestrowane na Anjouan, czyli autonomicznej wyspie Komorów – tamtejsza licencja hazardowa nie podlega żadnej polskiej kontroli. Pisma KNF nie są jedynie wezwaniem o charakterze moralnym. Opierają się na przepisach ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, a także na zapisach Ustawy o grach hazardowych 2009. Regulator ma prawo żądać od banków i instytucji płatniczych blokowania konkretnych rachunków i transakcji. W praktyce oznacza to, że operator nielegalnego kasyna może nagle stracić dostęp do wszystkich kanałów płatności, którymi przyjmował wpłaty od graczy. Chodzi między innymi o bramki płatnicze nielegalny hazard ZEN.COM Blik – te systemy są najczęściej wykorzystywane przez szarą strefę. Operatorzy z szarej strefy nie składają broni bez walki. Często zmieniają dostawców płatności, rejestrują nowe podmioty w innych jurysdykcjach i korzystają z kryptowalut, które trudniej zablokować. Dla KNF to gra w kotka i myszkę – każde zamknięcie jednego kanału płatności generuje próbę uruchomienia kolejnego. Skuteczność działań regulatora zależy więc od szybkości reakcji i współpracy międzynarodowej. Rzecznik prasowy UKNF Mariusz Rzeczkowski wielokrotnie podkreślał, że bez wsparcia Krajowej Administracji Skarbowej same pisma nie wystarczą. Z perspektywy polskiego gracza sytuacja wygląda paradoksalnie. Z jednej strony KNF utrudnia dostęp do nielegalnych platform, blokując wpłaty i wypłaty. Z drugiej strony to właśnie te platformy oferują najbardziej atrakcyjne warunki gry – wyższe bonusy, szerszy wybór gier i mniej restrykcyjne limity. Dopóki różnica między ofertą legalną a nielegalną będzie tak duża, gracze będą szukać sposobów na obejście blokad. Stowarzyszenie Graj Legalnie apeluje o większą edukację konsumentów, ale na razie efekty są mierne. Czy działania KNF rzeczywiście zmniejszą rozmiar szarej strefy, czy tylko przesuną przepływy pieniędzy w jeszcze głębszy podziemny obieg? Odpowiedź na to pytanie zależy nie tylko od skuteczności blokad płatności, ale także od tego, czy legalni operatorzy dostaną narzędzia do konkurowania z offshore'owymi platformami. Totalizator Sportowy, który ma monopol państwa kasyno online, od lat postuluje złagodzenie przepisów promocyjnych. Bez zmian w podejściu do promocji i opodatkowania, samo odcinanie kanałów finansowych może okazać się walką z wiatrakami. Tym bardziej że Rejestr Domen Hazardowych Ministerstwa Finansów – oficjalna blacklista domen nielegalne kasyna – wciąż jest omijany przez operatorów, którzy po prostu zmieniają adresy URL.KNF wysyła pisma do dostawców płatności. Szara strefa hazardu traci kanały finansowe
59 procent rynku w szarej strefie. Agresywne bonusy przyciągają graczy
Blokady finansowe a rzeczywistość rynku. Czy to wystarczy?